My Adventures

Mój świat butów – w moim świecie biegowym.

Temat butów do biegania zawsze jest ciekawy i często czytam gorące dyskusje na ten temat.
Tym bardziej teraz jest dobry czas aby napisać coś na ten temat ponieważ głośno jest o nowych butach Nike oraz o decyzji Światowej lekkiej atletyki która nałożyła normy i zaostrzenia co do rodzaju obuwia do biegania.
A wszytko to rozpoczęło się już dwa lata temu kiedy pojawiły się pierwsze Nike z ceramiczna wkładką. Ale o nich napisze trochę później.

Jak wiece ile ludzi biega, tyle opinii na temat różnych butów.  Wystarczy jeden krótki post, zapytanie w jakich butach bieganie a już setki odpowiedzi i doradców się odzywa.

Ja skoncentruje się na butach startówkach pod maraton.Ponieważ ten temat i dystans bardzo mi jest bliski oraz  czas  teraz na wiosenne maratony.
Jak rozpoczynałem swoją przygodę z bieganiem 7 lat temu, to przez pierwsze 3 lata na moje stopy wędrowały tylko buty firmy Asics!!!, ponieważ uważałem że jak prześledzimy historie biegów to właśnie ta firma od zawsze się specjalizowała w butach do biegwania. 
Nigdy nie były one „designierskie” i piękne ale miały one na zadanie być wygodne, dobre do biegania i zapobiegać kontuzją.
Ale z czasem rozpocząłem poszukiwania butów lżejszych bo te Asics zawsze wydawały mi się „toporne” i ciężkie a do tego prawie każdy rodzaj miał w podeszwie żel oraz materiał z podesszwy byl strasznie sztywny.
Dlatego przerzuciłem się na adidas boosty, najpierw były pierwsze adizero a później Bostony i tak do dziś posiadam cała gamę adidasów bostonow i adizero.
Tak mi te buty dopasowały się ze zacząłem używać ich do treningów codziennych i do zawodów. Obecnie trenuje w Bostony 8 i według mnie najgorsza wersja swoich poprzedników.
Przyznać muszę ze w między czasie podczas treningów używałem takze innych firm, takich jak New Balance, lub Salomony.  Co o dziwo nie kupowalem i nie testowalem nigdy Nike!!!
Zawsze lubiłem Nike ale jako buty sportowe do chodzenia codziennego.
Ale postęp czasu idzie wszedzie i nie tylko w elektronice ale w obuwiu także. Tym bardziej ze od kilku lat mamy boom na bieganie i sportowe podejście do życia. Producenci co chwile chwała się coraz nowymi pomysłami na najlepsze buty biegowe.
I tak zrobił Nike który widząc tak olbrzymi rynek i pobyt na bieganie zainwestował właśnie w tą dziedzinę najbardziej.
Jakiś czas temu zrewolucjonowal bieganie wypuszczając Nike Vaporfly 4% gdzie owe buty miały posłużyć najszybszym maratończykom do łamania rekordów i coraz szybszego biegania.
Na czym polegała nowość i innowacja tych butów? 
Oprócz kosmicznego kształtu podeszwy i areodenamiczne zakończenie z tylu w środek między dwie warstwy podeszwy umieszczona została wkładka carbonowa która ma na zadanie lepszej amortyzacji a przedewszystkim zwrot energii podczas biegu.
Specjaliści twierdzą ze nawet do 4% takiej energi możemy odzyskać co przekłada się na szybsze nasze pokonane kilometry.
Na początku dostep do butów miała tylko najlepsza elita światowa później dopuszczeni zostali pozostali ale oczywiście cenna nie jednego zabiła. Bo zapłacić za buty £239.00 to jak rabunek w biały dzień!!!
Między czasie na wiosnę 2019 roku do sprzedaży trafił nowy model Nike Vaporfly Next% co jest updatem do poprzednich 4%.
Biegowy świat oszalał na punkcie tych butów!!! Przez okres 6 miesięcy przygotowując się do Berlińskiego maratonu 2019, cały czas śledziłem różne biegi w tym czasie i zauważyłem ze już prawie wszyscy najlepsi biegają tylko w tych butach, i także amatorzy którzy potrafią z łatwością wydać £240 na jedna pare butów!!!
Szok i nie dowierzanie ale cóż każdy chce biegać w tym czym biega elita światowa.
Wiec Berlin maraton zbliżał się coraz większymi krokami a ja biłem się myślami czy zakupić nową pare następnych Bostonow Adidas tym razem Boston 8 czy rozbić bank- wziasc kredyt hehehe i zakupić najnowsze Nike.
Wiem ze w Bostonach czuje się jak ryba w wodzie i pasują mi zawsze i wszędzie na zawodach wiec pytanie było jak będzie mi się bieglalo w Nike z wkładka.
Czy ta wkładka naprawdę robi roznice ?? 
Czy to tylko marketing i napychanie kasy dla Nike. 
Zaryzykowałem!!! 
Zakupiłem Nike Vaporfly Next%…..i Bostony 8!!!!🙈🙈🙈
Aby koszt butów nie obciążył domowego budżetu, w jedna z sobót przerobiłem małą fuchę i tak mogłem sobie pozwolić na zakup.
Buty przyszły w piątek rano odebrałem z poczty bo przywędrowały ze Szkocji ze sklepu, bo tutaj u nas nie mogłem nigdzie użyczyć mojego rozmiaru nawet Nike online miał wszystko wykupione.
Odebralem na spokojnie z poczty 6rano i pojechałem z nimi do pracy. 
Wytrzymałem nie otwierając tylko do lunch time i wtedy już musiałem!!!
Byłem i czułem się jak małe dziecko otwierając prezent który dostał pod choinkę!!! Ubrałem na nogi i nie zważając na kolegów w biurze rozpocząłem pierwsze przebieżki!!!! 😂😂🙈🤷‍♂️🤷‍♂️
A to co działo się wieczorem na treningu!!!, mógłbym napisać książkę z biegu na 10km. Hehehe pech chciał że miałem rozpisane easy 10km bo to był okres bezpośrednio przed Maratonem i do startu dzieliło mnie tylko kilka dni. Ale nie uwierzycie że jak biegłem to cały czas musiałem zwalniać bo zegarek i moje nogi zwariowały!!! Te buty unosiły mnie w powietrzu i pchały do przodu. Po 5km każdy km przebiegłem po 3:40/km szaleństwo a czułem się jakbym biegł truchtem po 4:30/km!!!!
Uczucie które zapamiętam na długo. To było boje najłatwiejsze easy Run a zarazem najszybsze hehehehe.
Po tym treningu wiedziałem już w jakich butach pobiegnę po nowa życiówkę. A czy ją zrobię to wiedziałem już w czasie tego treningu że bić i nikt mnie nie zatrzyma i ze w Berlinie pobiegnę na 2godz39min, chodź tego dnia myślałem że będzie szybciej ale rozmowa męska z trenerem sprowadziła mnie na ziemie i obiecałem że będę się trzymał planu.
Tak się stało 2:39:41 i nowe PB. Sukces to składnia wszystkich czynników, odpowiednio dobranego treningu (dziękuje Marcin Chabowski), wykonania jego, oraz głowy zawodnika. A do tego dochodzą buty. W tym przypadku pomogły strasznie!!! Od 28km tylko przyśpieszałem i nie czułem ze pokonuje km po 3:40/km, a po biegu zero bólu i zmęczenia. Naprawdę byłem dobrze przygotowany ale swoją robotę zrobiły buty!!!

Obecnie mamy 2020 i przygotowania do wiosennego maratonu. Zrobiło się strasznie gorąco nie ze względu na pogodę ale na kilka faktów jakie miały miejsce.

Cofnąć się musimy do 12 Października 2019, gdzie została złamana granica 2godzin w maratonie. Bo właśnie na tym wydarzeniu nasz bohater pobiegł w znowu w prototypach Nike!!! Do tego dnia nie było wiadomo co to za buty. Okazało się ze to następny nowy typ, tym razem o nazwie Nike Alphafly !!! Od tego czasu był wielki szum że buty te dają bardzo duża przewagę i bardzo pomagają biegnącemu.

Buty te posiadały ponad 40mm gruba podeszwa, 3 carbonowe wkładki plus dwie powietrze poduszki umieszczone na stronach śródstopia. Buty wyglądają olbrzymie i brzydkie!!!! Ale co się okazuje skuteczne!!!

Kilka dni temu koniec stycznia 2019r. Światowa organizacja World Athletic wydała przepisy które normują nam trochę rynek butów biegowych.

Ale czy tak jest naprawdę???

Jak to się stało ze 4 dni później Nike ogłasza i przedstawia najnowsze typ butów do biegania, co niby miały buc zakazane!!! Jak to się stało że buty dopuszczone na oficjalne zawody mistrzowskie. Przecież decyzja zapadła dopiero kilka dni temu!!’ Jeśli ktoś nie widzi tutaj spisku to musi być bardzo naiwny.

World Athletic przepis mówi nam ze buty musza:

– podeszwa nie grubsza niż 40mm

– jedna warstwa sztywnej płytki osadzonej w podeszwie w jednym kawałku.

– zawodowi biegacze nie mogą startować w butach prototypach

– od 30 kwietnia 2020 każda nowa para musi być dostępna do publicznej sprzedaży przynajmniej na 4 miesiące przed użyciem nowego typu w zawodach

To tyle nowych przepisów do butów na szosę.

Wiec jak Nike zrobił ze przeszedł te przepisy??

Jeśli chodzi o grubość podeszwy to przepis odpowiada za numer buta 8.5uk size i właśnie Nike but ma 38.5mm grubości ale numer 9,10 już przekraczaj tą grubość a numer 12uk ma bodajże 43mm!!!!!

Wiec jeśli się da obejść przepisy to dlaczego nie. Druga sprawa- data 30 Kwiecień 2020 dlaczego nie od teraz?? Ponieważ 26 kwietnia odbywa się London Marathon i tam wszyscy zawodnicy elity sponsorowani przez Nike pobiegną w tych Nike, bo dla nich będą dostępne oficjalnie buty od 29 Lutego 2020!!!

To tyle przepisów i kontrowersji na temat Tych butów. Ale w kolejce już stoją nowe Adizero Adidasa z wkładka ceramiczna i skopiowane z Nike oraz nowe Brooks które także posiadają ceramiczna wkładkę i podeszwy grube na 40mm!!! Jak widzimy konkurencja nie śpi.

Jeśli ktoś nadal zastanawia się czy warto wydać £240 na jedną pare butów to musi sobie odpowiedzieć na pytanie, czy i jak te bity mu pomogą w bieganiu.

Mi pomogły w danym jednym biegu!! Na treningach biegam w Bostonach !!

Dlatego jeśli chcesz cieszyć się bieganiem i mieć radość z biegania to biegaj w czym Ci najwygodniej, ale jeśli chcesz dla swego ego sprawdzić siebie i przetestować swoje granice szybkości i wytrzymałości to Nike tutaj napewno nam pomoże.

Ale decyzja i portfel należy do każdego z was.

Życzę udanej wiosny.

Bez kontuzji i z uśmiechem na ustach.

Chris Wiciak

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: