W czym biegać?

Spróbuje przybliżyć i pomoc w czym możemy rozpocząć bieganie. Jakie obuwie dobrać.

Jak wiemy obuwie w bieganiu z całego naszego uposażenia to najważniejsza rzecz i istotny czynnik podczas biegu. Poprzez złe dobranie odpowiedniego obuwia możemy zrobić sobie krzywdę i nabawić się kontuzji.

Najpierw musimy sobie odpowiedzieć gdzie, na jakiej nawierzchni będziemy biegać.

Ja skoncentruje się na butach szosowych i bieganych w parkach.

Dla początkującego biegacza nie ważne jest jakiej firmy jest but. Pamiętajcie to nie pokaz mody tylko bieganie gdzie mamy robić to z przyjemnością, a co za tym idzie w wygodnym bucie.

Dla osób troszkę cięższych proponuje aby buty były w miarę z utwardzoną podeszwa i z żelem który będzie absorbował nasz kontakt z podłożem. Ważne jest aby stopa była dobrze dopasowana do buta i nie była narażona na zwichnięcia.

Ja rozpocząłem bieganie od Asics Nimbus 15, gdzie buty te pomimo dużej wagi 305g to bardzo dobrze trzymają nam stopę i są dobre dla osób które biegając walą z pięty, czyli cały ciężar ciała układają na tylnią cześć stopy przy kontakcie z podłożem.

Następnym typem do „klepania” kilometrów jest wersji Kayano, typ ten już jest lżejszy i bardzo wytrzymały na kilometraż.

Bardzo dobre i uniwersalne buty to Asics RoadHawks FF ważą tylko 175g a do tego mają 6mm „heel drop” co to znaczy?

Jest to różnica wysokości pomiędzy palcami a pięta w bucie. Im mniejsza różnica tym lepiej. Mniejsza różnica powoduje mniejsze ryzyko kolan ponieważ przy nachyleniu powyzej 10mm nasze ciało jest nachylone bardziej podczas biegu do przodu co bardziej obciąża stawy kolanowe. Dlatego pamiętajcie wybieramy jak najmniejszą różnice „hell to toe drop” wtedy zmniejszamy ryzyko kontuzji.

Oczywiście nie tylko w Asics biegałem i biegam, bardzo dobre buty ostatnim czasem robi New Balance gdzie przebojem wdarł się na nasze rynki. Obecnie biegam w typie FreshFoam ZanteV3, 244g wagi i 6mm „hell drop”gdzie dają dobry komfort na długie treningi.

Jest bardzo dużo firm które w obecnym bumie na bieganie prześcigają się w rożnego rodzaju butów, a przede wszystkim podeszwy gdzie to właśnie ta cześć buta odgrywa najważniejsza role.

Ja bardziej niż na markach koncentruje się gdzie biegam i co biegam i wtedy dobieram buta. Jeśli biegamy już jakiś czas i chcemy poprawiać nasze czasy to wtedy zaczynamy szukać butów w których biega się szybciej.

I tutaj na krótkie odcinki 5k i 10km buty zmieniają się i zauważamy ze tracą na wadze, zmienia się budowa podeszfy ktora jest z lekkich pianek bez żelów, ale takie buty przede wszystkim stają się mniej wygodne i nasza stopa narażona jest na szybsze urazy.

Ja posiadam kilka par butów w których startuje w zawodach na dystansach krótkich.

Bardzo lubię lekkie Asics DS Race gdzie w tych butach naprawdę czułem się szybki.

Ale ostatnio posiadam i testowałem najnowsze Boosty Adidas Adizero Sub2, 156g waga, najlżejsze buty jakie dotychczas wyszły do biegania. Ubierasz je na nogę i czujesz jakbyś biegł na boso.

Do dokładnej analizy tego typu zapraszam na wcześniejszy blog gdzie dokładnie opisałem te adidasy.

Ale na plan pierwszy chciałbym wysunąć buty w których zrobiłem swoje najlepsze wyniki gdzie waga i wygoda idą prawie równo w parze, a są to Adidas Boston 6 244g waga.Są dla mnie The Best „startówki”.

Bardzo wygodne i dobrze trzymajcie stopę, lekkie i bardzo wytrzymała podeszwa gdzie Adidas używa ogumienia Continentala, a do tego obecna cenna bardzo dostępna.

Ostatnio miałem okazje testować jeszcze dwie pary butów gdzie wybrałem się do centrum adidasa w Londynie i mogłem pobiegać w najnowszych Adidas SolarBoost. Bardzo dobre buty pomimo masywnej budowy ale dzięki temu nasza stopa jest bardzo chroniona na skręcenia a specjalny rodzaj podeszwy pozwalać będzie nam na zrobienie ponad 1000 lub więcej kilometrów. Idealne buty do treningów i do długiego wybiegania.

Bardzo dobry wygląd pomoże nam się zdecydować na zakup tych butów. Wersja damska jeszcze bardziej robi wrażenie co jest ważne dla biegających Pań.

Jeśli mówimy o kosztach butów to proszę się nie pchać w bardzo drogie ponieważ przekonacie się z czasem że akurat w bieganiu najdroższe buty nie oznaczają najlepszych. Mogłem to sprawdzić na sobie kiedy to w 2015 Asics wypuścić MetaRun gdzie kosztowały £200.00, a już po 100km zaczęły mi się rozwalać, a podeszwa starła mi się po pierwszym maratonie przebiegnięty w Tokyo. I nie była to wada mojego buta ale spotkałem się z innymi użytkownikami którzy mieli te same problemy.

Wiec jak widzimy musimy dwa razy się zastanowić zanim sprzedawca lub jakiś spot reklamowy będzie nas nakłaniał do wydania dużej gotówki. Ja swoje zakupy robię w outletach gdzie cenna spada o połowe i wtedy wole dokupić drugą pare. Pamiętajcie dobry dobór butów zapobiegnie częstych kontuzji i pozwoli cieszyć się bieganiem, przy zakupie doradzacie się znajomych lub sprzedawców ale w firmowych sklepach gdzie można spotkać coraz więcej sprzedawców którzy naprawdę się znają i polecą nam produkt do naszych potrzeb a jeśli będziecie potrzebować jeszcze więcej pomocy to piszcie do mnie, a ja postaram się odpowiedzieć na wasze pytania.

Chris Wiciak

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: