Adidas adizero Sub2

Kiedy biegnie się maraton to każdy gram jest ważny. Może nie u nas amatorów ale jeśli chodzi o czołówkę światową, oraz o rekordy to liczy się wtedy naprawdę każdy detal i każdy gram.

Adidas rozpoczął plan złamania 2 godzin w maratonie zaraz po olimpiadzie w Londynie w 2012 kiedy ich przedstawiciel Wilson Kipsang zdobył brązowy medal.

Od tamtego czasu rozpoczęła się era boostów które Adidas upgejduje co jakiś czas.

Wiedząc że Nike przygotowuje się do złamania 2h w maratonie, Adidas mając w szeregach najszybszego człowieka na świecie z Berlina 2013 kiedy przebiegł maraton w 2:03:23 próbował zaprojektować najszybsze i najlżejszej buty na świecie które poprowadzą do złamania 2H w maratonie.I tak w Tokyo 2017r Kipsang założył jako pierwszy człowiek adizero sub2 i przebiegł maraton w 2:03:58 bijąc rekord japońskiej trasy. Drugi raz i już dla większej ilości maratończyków adizero sub2 było do przetestowania podczas Berlińskiego maratonu w wrześniu 2017 gdzie zgromadzili się najszybsi maratończycy na świecie. Próba bicia rekordu świata 2:02:57 (Denis Kimetto Berlin 2014 – też w Adidas boostach Ja biegłem wtedy swój pierwszy maraton właśnie tam) nie powiodła się ponieważ warunki jakie były na trasie przekreślały taką próbę. Już w tedy na expo można było zobaczyć adizero sub2.

Na drugim biegunie w Maju 2017, Nike podjął próbę złamania 2h na torze Monza i był bardzo blisko, gdzie obecnie najszybszemu maratończykowi na świecie Eliud Kipchoge brakło 26sek. Nike ubrał Kipchoge też oczywiście w nowość a były to Nike Vaporfly 4% Elite

O tych butach opisze w osobnym poście jak je przetestuje osobiście. Chodź będzie mi trudno dostać dokładnie typ 4% Elite ,ponieważ został wycofany nie dokładnie podjąć przyczyny.

IAAF- czyli międzynarodowa federacja lekkoatletyczna poprosiła Nike aby dokładnie wyjaśnił jakie korzyści daje ich but i czy nie przekroczyli tutaj jakiś przepisów. Ale mam nadzieje że w obecnych czasach wszystko jest możliwe i jedna para Vaporfly 4% trafi niedługo do mnie.

Wracając do testu adidasa adizero sub2 muszę powiedzieć że jak je zobaczyłem pierwszy raz to zachwytu nie było, bo design nie jest najlepszy,

..ale to nie pokaz mody tylko buty do biegania i to do szybkiego, ale jak wziąłem w ręce to włosy stanęły mi dęba!!!

Nie sądziłem że but może być tak LEKKI!!!!!

W dotyku strasznie miękki i elastyczny.

Zdziwiła mnie podeszwa buta ponieważ jest płaska jednolita gumowa krata z Continetala AG, bardzo podobny wzór jak New Balance Zante V3.

A że ostatnio dużo trenowałem w New Balance właśnie, wiec myśl była pozytywna bo taki rodzaj podeszwy się sprawdza na mojej nodze.

Następna uwaga jaka mnie zaciekawiła to cała podeszwa buta jest jak styropian, biało-szary grubszy kawałem „beconu”, grubość nieprzekracza 15mm

Według adidasa oddaje 8% zwrotnej energii, gdzie przy tak wyglądającym materiale nie spodziewałbym się tego(Podeszwa Vaporfly 2 razy grubsza).

Adidas się szczyci tym że wypuścił najlżejsze buty do biegania jakie kiedykolwiek wyszły dzięki materiałowi.

Siatka „micro-fit ultralight mesh upper” buty te idealnie dostosowują się do naszej stopy i są takie lekkie, nawet sznurówki są z tego samego materiału. But ten jest lżejszy od Nika Vaporfly aż o 100g co Adidas przeliczył to że to daje 1% zysku czasu w przeciągu całego maratonu.

Ale starczy porównań, zakładamy buty na nogi i jazda na trening. Czwartek dziś 25km na tetnie 75% czyli u mnie 128bpm srednia tempa 4:10-4:15/km.

Rozpoczynam trening i już po 300m zastanawiam się czy nie zapomniałem butów w domu!!!! 😂😂😂🏃🏃🏃😂😂😂 nic z tych rzeczy dobrze związane pięknie dopasowują się do nogi a ja nie czuje że coś mam 👌🙈🙈.

Biegnie się naprawdę swobodnie lekko, nie odczuwasz sprężystości ale nie znaczy że są bardzo twarde.

Pierwsze 15km na spokoju ze średnim tempem 4:10/km, ale właśnie gdzieś po godzinie zacząłem odczuwać lekkie pieczenie pod palcami, pierwsze myśli to odcisk mi się robi.

Ale nic po 22km postanawiam trochę przyspieszyć do tempa maratonu 3:45/km aby zobaczyć jak przy zmianie kadencji kroków będę czuł te buty. Powiem szczerze że bez zmiany, wiec nadal czuje swobodę i lekkość, jedynie zaniepokojony biegłem ponieważ piekło pod stopą.

Trening zakończyłem na 25km i co się okazało że tego dnia ubrałem nowe skarpetki adidasa które kupiłem razem z butami, odcisnęły mi nogęale odcisku nie zrobiły. Moje stopy nie preferują materiału z jakąś strukturą, ja biegam zawsze w najcieńszych jakie są możliwe.

Cóż, więcej już ich nie ubiorę Heheh, następny dzien to tylko lekkie 14km wiec dla odmiany ubrałem NB ZanteV3 i pomimo że są bardzo wygodne i maja podobny kształty podeszwy to jednak to inny rodzaj biegania, odrazu widać różnice.

Sobota 24/03/18 pojechałem do Battersea park bo miałem lekkie interwały, a do tego z rana padało wiec była okazja wypróbować adizero na mokrej nawierzchni. I od pierwszych metrów treningu już czułem że przyczepność jest zajebista, buty nie ślizgają się a wręcz przeciwnie but „tępo” uderza o asfalt i wydaje piszczące dźwięki jak na parkiecie hali. Poleciałem 5k rozgrzewkowe 4:20/km później 5km po 3:45/km a następnie były sprinty 100/200/300/400/500 na przerwie 200m , trening wszedł mi naprawdę luźno, tak luźno że ostatnie 500m intervala zrobiłem na tempie 3:08/km i nie był to mój max. Wiec buty bardzo dobrze się sprawdziły dzisiaj na mokrym alsfalcie i na końcu dziś założyłem normalne skarpetki i już nie było problemu z odciskami.

7:50am Niedziela 25/03 zameldowałem się w tym samym parku co dzień poprzednio i dziś ostatni dzień biegania w adizero sub2 przed połówka w Rotterdamie. Dziś 3x4km miedzy 3:25-3:45/km na przerwie 1km 4:45/km, ale tak jak wczoraj buty mnie niosły to dziś nie czułem się najlepiej na szybszych odcinkach. Pomimo że plan wykonałem z nawiązką to dziś te buty mi nie pomogły Heheheh. Po treningu pojechałem na spa później popołudniowa sesja treningowa z programem metamorfoza gdzie spędziłem kilka fajnych godzin na treningu na siłowni.

Podsumowując po trzech treningach różnych rodzaju gdzie biegałem wolno i długo, jak i szybko i krótko, mogę z pewnością powiedzieć że moje £160 nie było wyrzucone w błoto.

Jeśli Bostony 6 kosztują £100-£110 to z pewnością można się pokusić o dołożenie £50 i zakup tych butów, ale proszę pamiętać że w tych butach nie zrobimy tyle samo kilometrów co w Bostonach lub w podobnych startówkach, według mnie 400-600km to max co wyciśniemy z nich bo kilku milimetrowa powierzchnia Continentala zetrze się.

Ale jeśli zakupisz Bostony 6 za £60 tak ja ostatnio znalazłem i kupiłem to myśle że śmiało można także mieć Bostony 🙈🙈🤷‍♂️🏃🏃.

Odkąd zacząłem biegać to 90% butów to Asics, gdzie sądziłem że to firma która specjalizuje się w butach do biegania, ale z czasem zakupiłem pierwsze adidasy boosty w 2014r., które do dziś traktuje jako najlepiej do mnie pasujące na starty w zawodach. Próbowałem oczywiście Asics DS-Race które też są lekkie i wygodne ale napewno nie leżą mi tak dobrze jak Adidas Bostony czy te Sub2.

Jedynie czego nie próbowałem w bieganiu to buty Nike!!! Poważnie jak zacząłem biegać to powiedziałem sobie że Nike to totalna komercja i nie interesuje mnie jako buty do biegania, ale z czasem muszę powiedzieć że zmieniłem zdanie i coraz przychylnie spoglądam na inne marki butów. Ostatnio już zacząłem biegać w New Balance i napewno przyjedzie w tym roku czas na Nike i na przetestowanie kilka typów tej marki.

A teraz pozostaje mi potrenować jeszcze trochę bo już za 4 tygodnie pobiegnę w Orlen Marathon w Warszawie, a braki treningowe widać na każdym kroku.

🙈🏃🤞🤞.

ChrisWiciak

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: