OSTATNIE PRZEDSTAWIENIE ROKU 2015 

Ostatni bieg roku 2015 to miała byc szybka 10 tka.

Na początku roku napisałem ze chciałbym w tym roku przebiec 10km ponizej 40min ale nigdy nie było okazji a wcześniej jak biegłem ten dystans to ważyłem 8kg więcej i przygotowany byłem troche słabiej wiec osiągnąłem tylko 42min z hakiem w Oxford.

Ale tym razem po roku biegania ciężkiego i przebiegnięciu 3 Maratonów postanowiłem ze spróbuje troche zaszaleć i zejść ponizej 40min. Pamiętałem ze mięsień dwu głowy miałem naciągnięty na maratonie w Atenach ale juz mijało kilka tygodni i nic nie odczuwalem wiec zrobiłem kilka sesji na bieżni szybkie 10x800metrow przy każdym 800 metrow schodziłem ponizej 2:50min wiec czułem ze mam sile a waga pokazała ostatnio 79kg co dla mnie to juz dobrze ( docelowo chce ważyć 75kg) przy moim wzroście 184 i wadze 75kg bede mógł w przyszłości powalczyć o coraz lepsze czasy na maratonach :-))
Wiec ambitnie zapisałem sie do biegu ze mój przedział czasowy to 35-40min i dostałem sie do biegu elity :-)) każdy co zadeklarował czas powyżej 40min biegł 2 godzinny pozniej w następnym biegu.
Mało tego podczas podejścia do startu stanąłem w drugiej lubi startu z najlepszymi gdzie chłopy biegną koło 30min wiec wiedziałem ze jak wystartujemy to pójdą jak strzała.

Troche sie stresowałem ale raz kurze smierć i gotowy do startu.

Pistolet wystrzelił i tak samo cała grupa wystrzeliła tak samo!!!!!

Dwoch to poszło jakbyśmy biegli na 100metrow ale ja wystartowałem i trzymałem sie w pierwszej grupce koło 20 pare osób  .

Po pierwszych 600metrach spoglądam na zegarek a on mi pokazuje 3:37min/km !!! Pomysłem sobie ze jesli tak bede dalej biegł to zakończę zawody na 3km i po mnie. Wiec puszczam grupę do przodu i przychamowuje do 3:45min/km i tak dla mnie to tempo zawrotne bo prędzej mało kiedy biegłem ponizej 4min/km, ale lecę nic nie mam do stracenia jesli mam pobić 40min to muszę byc ponizej 4min/km średnia.

Przebiegam pierwsza pętle 5km zegarek pokazuje 19min12sec wiec myśle bardzo szybko i jesli wytrzymam to dam rade.

6km trasy czuje juz zmęczenie i wpuszczam sobie żelek energetyczny aby dodać sobie troche powera psychologicznego :-)).

Z przodu mnie około 50metrow biegnie jeden gość za mna przerwa 200metrow i jeden gostek.

Na 8km lekko pod górkę i widzę ze gość z przodu zaczyna sie męczyć, chyba kryzys. Wiec przyspieszam i mijam go w miarę szybko i odchodzę od następnego za mna i robie sobie duża przewagę i juz nie widzę nikogo przed sobą ani za sobą.

Grupa najszybsza tego dnia pobiegła juz z przody a ja jestem łącznikiem pomiędzy 38-40min bo za mna juz tylko ci koło 40min.

Zostaje ostatni kilometr jestem potwornie zmęczony ale wiem ze juz zaraz bedzie koniec biegnę dalej widzę znak 500metrow do mety i spoglądam na zegarek i pokazuje 37min z hakiem wiec odpalam ostatnie dopalacze aby zmieścić sie w 38min i przebiec ponizej 39min!!!!

Ostatnie metry otrze na zegar na mecie pokazuje 38min i kilkadziesiąt sekund robie wszystko aby nie pokazał 39min !!!

Spiker wyczytuje moje imię i krzyczy i dopinguje !!!

WBIEGAM NA METĘ CZAS 38:52!!!!!

Bardzo zmęczony i skonany ale najszczęśliwszy ze znowu udało mi sie o czym na początku roku troche marzyłem :-)) czyje ze moge szybko biegać i wiem ze moge jeszcze szybciej !!!

Jesli bede jeszcze lepiej przygotowany i lżejszy to napewno moge jeszcze poprawić to spokojnie.

Po biegu okazali sie ze byłem w pierwszej 30 zawodników z elity. Startowało kilka tysięcy ludzi i to nie był wyścig staruszków tylko większość to młodzi ludzie studenci którzy na codzień ćwiczą i biegają.

Wiec moje morale na koniec roku przEd samymi świetami rosną strasznie w gore!!!

Wiem ze teraz przygotowując sie do maratonu w Tokyo w lutym 2016 moge znowu coś poprawić.
Podsumowując rok to bardzo udany chociaż dokuczały mnie kilka kontuzji ale to bede chciał wyeliminować w miare możliwości i bede potrzebował kogoś do pomocy kto mi nakreśli lepiej trening i kto bedzie kontrolował moje bieganie.

Analiza i dopasowany trening zmniejszają ryzyko kontuzji i poprawia wyniki.

Ale tym zajmnie sie w roku 2016.

Wiec z oczekuje od siebie w 2016 ze to bedzie owocny okres i moj trening przyniesie mi szybkie bieganie .

Dzieki za to ze ktoś nieraz to czyta.

Chris Wiciak

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: